Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 328 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Rozdział 5

czwartek, 26 kwietnia 2012 21:39
Skocz do komentarzy

hejka! :-) Zastanawiałam się czy zrobić w tym rozdziale coś smutnego ale mam dziś dobry humor więc może  będzie bardziej śmiesznie :-D

Rano obudziłam się o 11 byłam już całkiem zdrowa i było ciepło więc mogłam iść na koncert mojego chłopaka. Ubrałam się w tak jak zwykle czyli w rurki i T-shirt, zeszłam na dół zjadłam jogurt, podeszłam do okna w kuchni w celu wyrzucenia opakowania i zobaczyłam że idzie do mnie Meg

-Cześć- krzykneła wchodząc

-Cześć,co tam?

-Dobrze, jedziesz z nami na koncert

-nami? już się zaprzyjaźniłaś-powiedziałam i zaczełam się śmiać

-No bo wiesz  my byliśmy w kinie

-Acha, zaprosilli cię?

-Tak, najdziwniejsze jest to z kąd oni wzieli mój numer

-Niewiem,po nich można spodziewać się wszystkiego-powidziałam i zaczełyśmi się śmiać -To o której ten koncert?-spytałam

-Zaczyna się o 18 ale jeśli chcemy jechać z nimi to o 17

-Ok, ide do sklepu bo musze uzupełnić zapasy

-Ok to ja będe już lecieć. Pa-powiedziała i poszła sobie

Kiedy wróciłam z sklepu była 13 więc włączyłam laptopa i weszłam na facebooka, twittera i zaczełam pisać z koleżanką z Polski. Skończyłam grać o 15 troche się zasiedziałam, więc wstałam wykąpałam się ubrałam spudniczke w kwiatki i włożyłam w nią białą koszulkę i do tego baletki .Wyglądałam dziwnie, może myślałam tak dla tego że to nie mój styl bo Meggie wybrała mi ten zestaw już wcześniej i uważała że wyglądam świetnie więc niech jej będzie. Uczesałam włosy, chwyciłam torebke i wyszłam z domu. Ruszyłam w strone domu chłopaków. Zapukałam do drzwi i usłyszałam krzyki

-Niaaaaaaall otwórz drzwi

-Harry ubrał byś się mamy gościa

-Nie moge znaleść spodni

Wkońcu drzwi otworzył mi Niall i powiedział

-Przepraszam za nich

-A tam normalka-powiedziałam i weszłam do kuchni

-Zayn to do ciebie-wydarł się Louis

-Dziękuje, Louis poradziłabym sobie sama-powiedziałam

Zayn zszedł ze schodów podszedł i przytulił mnie

 -Cześć, kotku-powiedział-ślicznie wyglądasz

-Dzięki,ale zwykle tak się nie ubieram

-A szkoda, idziesz dziś na impreze po koncercie?

-Jaką impreze?

-Taką po koncertową-wciął się Louis

-W sumie moge iść-powiedziałam-a Kate i Isabel będą?

-Isabel będzie-powiedział Harry który właśnie schodził na dół na szczęście ubrany

-Kate nie-powidział Niall

-Czemu?-spytałam

-Bo pojechała swojej rodziny czy coś takiego

-Acha, szkoda-powiedziałam i wtedy zadzwonił dzwonek. Przyszła Isabel i Meggie. Harry odrazu rzucił się na swoją dziewczyne przewracając ją,Liam i Niall jedli kanapki, Meg gadała z Louisem a ja i Zayn siedzieliśmy na kanapie obserwując co się dzieje.Hmm Luisowi oczka się świecą jak rozmawia z Meggie.

-Nie musimy już jechać?-Spytała Isabel która pozbierała już się z podłogi

-Tak, powinniśmy-powidział Liam

-To chodźmy-powiedziałam i ruszyłam w strone drzwi.

Kiedy wpakowaliśmy się do ich mini ciężarówki siedzieliśmy jak sardynki w puszce.Jechliśmy jakieś 20min które ja przespałam wtulona w Zayna bo prowadził akurat Liam.Jak już dojechliśmy chłopacy odrazu gdzieś pobiegli a Ja, Isabel i Meg poszłyśmy pomału za kulisy.Było dużo osób na koncercie,piszczących osób.

Po paru minutach chłopacy wyszli zaśpiewali "What Makes You Beautiful","More Than This" i "One Thing". Dobrze się bawiłyśmy tańcząc i wygłupiając się za sceną, było tam jeszcze pare fanek które wygrały spotkanie z One Direction więc urządziłyśmy sobie małą imprezke za kulisami o dziwo wiedziały że jestem dziewczyną Zayna. Może zrobili nam już jakieś zdjęcia.Po koncercie chłopacy jechali jeszcze na podpisywanie płyt a my oczywiście z nimi.stałam sobie z boku i obsewowałam co sie dzieje. Nigdy nie widziałam żeby tyle ludzi mówiło jednej osobie kocham cie (lol). kiedy skończyli podeszłam do Zayna i powiedziałam

-Ale ja cię kocham najbardziej-i pocałowałam go (tak będę go całować kiedy tylko się da!) Zayn chciał coś odpowiedzieć ale wpadł mędzy nas Lou krzycząc 

-Idzemy na impreze, Harry nie całować się!-Hazza rzucił mu mordercze spojrzenie i poszliśmy wszyscy do samochodu. Okazało się że impreza jest u nich w domu.Czekało już pod bramą dużo osób więc ochroniarz po spawdzeniu wszystkich wpuścił ich. My w tym czasie puściliśmy muzyke, zajeliśmy się jedzeniem i alkochlem.Kiedy wszyscy już byli niewiedząc co robić udałam się do kuchnie gdzie Liam robił jakieś drinki

-Chcesz?

-Tak-powiedziałam i zaczełam rozmawiać z Liamem i byśmy sobie tak rozmawiali przez całą noc gdyby nie Zayn który wyciągnął mnie do salonu, więc zaczełam tańczyć i poprostu się bawić, oczywiście co chwile znalazło się coś do wypicia więc około 3 miałam już dojść. Jako że do domu bym się pewnie nie dowlokła to ruszyłam pomału po schodach do pokoju Zayna. Na szczęście goście nie mieli wstępu do góry bo były tam przeniesione wszystkie łatwe do zepsucia przedmioty więc było  tam pusto i względnie cicho.Przeszłam przez drzwi i walnełam się na łóżko. śniło mi się coś:

 

W nocy obudziłam się chłopak leżał koło mnie. Postanowiłam nie przeszkadzać mu i pójść do domu, wstałam zeszłam na dół.Nie wiadomo czemu wszystko było czyste i na swoim miejscu. hmm może zdążyli już posprzątać.Cichutko wyszłam na dwór i ruszyłam pomalu ciemną ulicą, akurat miałam jakiś zaułek kiedy wyskoczył z niego jakiś chłopak w szarej bluzie chwycił mnie. Chciałam zacząć krzyczeć ale zatkał mi usta rąką i zaciągną w głąb mnie pomimo to że się szarpałam.Potem to stało się szybko przystawł mi pistolet do głowy i powiedział

-Widzisz jak się kończy włuczenie się w nocy po mieście

Obudziłam się z krzykiem.To byl tylko sen obok mnie rzeczywiście leżał Zayn który prawie odrazu się obudził i zaczął mnie uspokajać 

-Spokojniem to tylko zły sen,nie krzycz-mówił spokojnym głosem-przytlając mnie-nic ci nie jest?

-Nie,chyba nic mi nie jest-powiedziałam a po chwili dodałam- Chodźmy spać dalej-próbowalam uspokoić dalej walące serce.Wtuliłam się w Zayna i odrazu poczułam się bezpiecznie.Po chwili już zasniśmy.

 

_____________________________________________________________________________

Początek był śmieszny :p całkie fajny wyszedł ten rozdział :)

pozdro dla Anety ;pp czytających mojego bloga nie można zawieść więc postaram się szybko dodać następny rozdział :*

Ten sen to prawdziwy sen mojej przyjaciółki O.O nie chciałam tu umieszczać takich psychicznych rzeczy ale mnie poprosiła O.O

 

 

 

 

 

 

 

Podziel się
oceń
0
0


czwartek, 23 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  616  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Archiwum

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 616

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl